Długie trwanie
Kategoria „długiego trwania” związana jest z nazwiskiem znakomitego francuskiego historyka Fernanda Braudela (1902-1985), przedstawiciela drugiego pokolenia szkoły Annales, twórcy idei historii globalnej. Jest on autorem wydanej w 1949 roku fundamentalnej pracy La Méditerranée et le monde méditerranéen a l’époque de Philippe II (Morze Śródziemne i świat śródziemnomorski w epoce Filipa II) oraz Civilisation matérielle, économie et capitalisme, XVe-XVIIIe siècle (Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek), która ukazała się w 1979 roku. Z innych ważnych książek należy wymienić m.in.: Ecrits sur l’histoire (Historia i trwanie) z 1969 roku oraz Grammaire des civilisations (Gramatyka cywilizacji) z roku 1987.
Braudel kontynuował rozpoczętą przez Marca Blocha i Luciena Febvre’a walkę przeciwko ograniczaniu nauki historycznej do kilku wybranych sfer rzeczywistości i dążył do nadania jej wymiaru globalnego. Historia była dla niego nauką o człowieku badanym przy współdziałaniu nauk społecznych, w szerokim kontekście i długich ciągach czasowych. Nauka historyczna powinna zajmować się rzeczywistością społeczną we wszystkich jej wymiarach, powinna być nauką totalną i badać trwałość i zmienność systemów społecznych. Rzeczywistość społeczna była według niego dynamiczna i zmienna w czasie. Wojciech Wrzosek uważa, że z jego koncepcji świata społecznego wynikła teoria „długiego trwania”. W 1958 roku Braudel opublikował słynny artykuł Historia i nauki społeczne: długie trwanie, w którym zwrócił uwagę na wielopoziomową strukturę rzeczywistości społecznej oraz jej dynamikę. Pisze w nim o „podestach” rzeczywistości i określa je za pomocą wyznaczników czasowych. Historia dzieje się w wielu różnych „podestach”, którym odpowiadają różne wymiary czasowe. Czas w refleksji Braudela znajduje się na pierwszym planie rozważań; wskazuje on na różne jednostki miary czasu historycznego. Mówi o swojej historii jako historii długiego trwania. Wymienia trzy płaszczyzny rzeczywistości, którym odpowiadają trzy różne rytmy czasu. To jest konsekwencją wyróżnienia trzech różnych historii: wydarzeniowej, dla której charakterystyczny jest czas krótki, koniunkturalnej, gdzie jednostką miary jest 10, 20 czy 40 lat, oraz strukturalnej, czyli „długiego trwania”, gdzie jednostką miary są już stulecia, a nawet tysiąclecia. Historię strukturalną nazywał Braudel „głęboką”. Była to historia cykliczna, która stanowiła pewnego rodzaju „powtórzenie”. Historia tradycyjna, związana z czasem krótkim, ukazuje losy jednostki i wyodrębnione wydarzenia, przykładem jest m.in. historia polityczna. Natomiast historia ekonomiczna i społeczna kładzie nacisk na cykliczność zjawisk i trwanie. Jest to „opowieść koniunktury”, która operuje dziesięcioleciami. Historię „długiego trwania”, która operuje stuleciami, Braudel przeciwstawia historii wydarzeniowej. Wydarzenie ma charakter krótkotrwały, dlatego wiąże je z czasem, który jest właściwy kronikarzowi. Taka była według niego, z pewnymi wyjątkami (Michelet, Ranke, Burckhardt, Fustel), cała historiografia XIX wieku. Historia kwantytatywna, która bada ruch cen, płac, produkcję, wymaga innej miary czasu – już nie dni, ale dziesięcioleci. Takie ujmowanie historii powinno prowadzić do wymiaru długiego trwania, jednak zdaniem Braudela, następował powrót do czasu krótkiego. Stwierdza on, że poza cyklami istnieją tendencje sekularne, które są wstępem do historii długiego trwania. Zwraca uwagę na ważne pojęcie struktury, która jest „zbiorem, architekturą, ale bardziej jeszcze rzeczywistością, którą czas bardzo długo unosi na swoich falach i zużywa w stopniu niewielkim”. Struktury są różne, różne jest też ich trwanie. „Pewne struktury, żyjąc bardzo długo, stają się elementami stałymi dla nieskończonej liczby pokoleń; przepełniają historię, utrudniają jej upływ, a zatem i kierują nim. Inne kruszą się szybciej. Wszystkie jednak są zarazem podporami i przeszkodami. Jako przeszkody odgrywają rolę granic, otoczek, których człowiek i jego doświadczenie nie mogą przekroczyć”. Te struktury to m.in. ramy geograficzne, wymogi biologiczne, wymogi życia duchowego oraz ramy myślenia. Struktury to pewne całości, dla których charakterystyczne jest długie trwanie. Zmiany pomiędzy tymi strukturami są nieciągłe, mają charakter cyklów lub nawrotów. Procesy te powtarzają się w czasie i stanowią o trwałości układu, są długotrwałe, powolne i ledwo zauważalne. Historyk powinien badać struktury, koniunktury i wydarzenia w różnych wymiarach czasowych. Swoją koncepcję Braudel zastosował m.in. w Morzu Śródziemnym. Bada w tej pracy różne struktury historii i zastanawia się nad ich wzajemnymi związkami, a jego celem jest uchwycenie zjawisk i ich trwałości. Dąży on do zrozumienia ludzkich działań w przeszłości, a tym samym zwraca uwagę na istnienie związków pomiędzy teraźniejszością i przeszłością.
Interesująco o „długim trwaniu” pewnych zjawisk w historii pisze znany polski historyk Marcin Kula. Do jego kategorii zalicza m.in. podstawowe struktury społeczne, czyli rodzinę oraz wspólnotę plemienną; struktury wynikające z geografii i warunków terenowych; cywilizację; kategorie rozpoznawania przez nas świata (np. koncepcja początku, pojęcie „normalności”, podział na: my – oni, cywilizowani – barbarzyńcy, kategoria „kozła ofiarnego”); myślenie symboliczne i religijne; niektóre elementy systemu wartości (np. normy prawa rzymskiego); obyczaje i sposoby zachowań; cechy takich zjawisk społecznych jak rewolucja, niewolnictwo, chłopstwo; postępujące procesy osadnictwa i migracje; nacjonalizmy i stereotypy, a także spiskowa wizja dziejów. Te zjawiska, zdaniem Kuli, mogą rodzić się na naszych oczach, a ich cechą jest bardzo duża odporność na zmiany.
Bibliografia:
- Drozdowicz Z., Topolski J., Wrzosek W., Swoistość poznania historycznego, Poznań 1990.
- Grabski A. F., Kształty historii, Łódź 1985.
- Grabski A. F., Dzieje historiografii, Poznań 2006.
- Kula M., Kategoria rozumowania historyków: długie trwanie, „Kultura i Społeczeństwo” 44 (2000), nr 4, s. 61-86.
- Kula M., Zegarek historyka, Warszawa 2001.
- Wrzosek W., Historia – kultura – metafora. Powstanie nieklasycznej historiografii, Wrocław 1995.
- Żaden użytkownik nie skomentował tego artykułu


