Inicjatorzy i geneza zwołania zjazdu słowiańskiego
Rozwój myśli o zwołaniu kongresu praskiego
Jedno z najważniejszych zagadnień historii XIX-wiecznej Europy stanowią wydarzenia, które rozegrały się w 1848 r., zwane powszechnie Wiosną Ludów. Fala wystąpień rewolucyjnych zalała wówczas niemalże cały kontynent europejski. Rozentuzjazmowany „tłum” domagał się przyznania wszelkich swobód konstytucyjnych. Do pierwszych wystąpień doszło w styczniu 1848 r. w państwach włoskich. Na dalsze tory rewolucji pchnęły Europę wydarzenia, które rozegrały się we Francji, gdzie legła w gruzach burbońska monarchia lipcowa. Zwycięstwo takich zasad, jak wolność myśli i słowa, prawo do zgromadzeń, zniesienie cenzury oraz przymusu fizycznego i kar cielesnych, zachęciło pozostałe narody europejskie do podjęcia walki o swoje prawa. Jako kolejni za broń sięgnęli mieszkańcy państw niemieckich.
Już na początku marca doszło do pierwszych wystąpień w stolicy monarchii habsburskiej, gdzie wiedeńczycy wywalczyli zniesienie cenzury, a znienawidzony przez nich Metternich został zdymisjonowany.
Na fali wydarzeń rewolucyjnych, jakie opanowały Wiedeń 13 marca 1848 r., narody słowiańskie zamieszkujące ziemie monarchii habsburskiej wystąpiły ze swoimi żądaniami narodowymi. Ich celem było uzyskanie gwarancji, które zabezpieczałyby rozwój ich narodowości. Przywódcy narodu czeskiego żądali połączenia Czech, Moraw oraz Śląska w jednostkę autonomiczną; chorwaccy – reaktywacji Trójjedynego Królestwa Dalmacji, Chorwacji i Slawonii, a serbscy podlegający władzy węgierskiej dopominali się złączenia ich ziem z ziemiami serbskimi znajdującymi się pod władzą turecką. Przyznania szerokiej autonomii domagali się Polacy z Galicji1. Każda z tych petycji była składana w Wiedniu na ręce cesarza.
To właśnie w stolicy monarchii habsburskiej doszło do pierwszych, jeszcze bardzo ogólnych, niemniej jednak bardzo ważnych rozmów o konieczności nawiązania współpracy pomiędzy Słowianami rakuskimi2. Miejscem wymiany poglądów była restauracja u Šperla znajdująca się na przedmieściach Wiednia. Tutaj 2 kwietnia 1848 r. podczas pierwszego spotkania delegatów Słowian rakuskich Ljudevít Štúr wezwał wszystkich zebranych do porzucenia wzajemnych uprzedzeń narodowych i podjęcia walki o przyznanie im praw narodowych. Wierzył on w siłę zjednoczonej Słowiańszczyzny, która miała być zdolna do odparcia ataków jej wrogów3. Trafnie wychwycił, że jedynym celem polityki Wiednia jest skłócenie narodów słowiańskich. W podobnym tonie wypowiadał się Jan Ludmil Stájský, z pochodzenia Morawianin, na łamach „Tydenníka” wydawanego w Brnie. W swoim artykule skrytykował brak współpracy pomiędzy narodami słowiańskimi. Ponadto uznał, że tylko dzięki współdziałaniu Słowianie rakuscy mogli stawić czoło wszelkim niebezpieczeństwom, jakie im groziły.
Wydaje się, że ów „cykl” spotkań słowiańskich u Šperla należy uznać za bardzo ważny etap ku zwołaniu zjazdu słowiańskiego. Co prawda, nie sformułowano tu oficjalnego wezwania na zjazd, jednak po raz pierwszy zwrócono uwagę na konieczność wypracowania przez przedstawicieli tychże narodów wspólnego stanowiska odnośnie do celów narodowych, dotychczas bowiem przedstawiciele narodów słowiańskich realizowali jedynie własne partykularne interesy.
Analizując zachowane źródła, bardzo trudno wskazać głównego inicjatora kongresu słowiańskiego. Problem polega na tym, że idea zwołania zjazdu pojawiła się mniej więcej w tym samym czasie w kilku ośrodkach. 20 kwietnia 1848 r. Chorwat Ivan Kukuljević-Sakcinski na łamach „Novine Dalmatinsko-Horvatsko-Slavonske” sporządził ścisłe wytyczne współpracy słowiańskiej. Wskazywał więc, że Słowianie, wzorując się na niemieckim parlamencie we Frankfurcie, powinni zwołać do Pragi własne zgromadzenie, które miało być odpowiedzią na agresywną i szowinistyczną politykę węgierską oraz niemiecką. Udział w nim mieli wziąć Słowianie zamieszkujący tereny Rosji, Turcji, monarchii habsburskiej, ziem niemieckich oraz Serbii. Ostatecznym celem, jaki powinien – jego zdaniem – przyświecać Słowianom rakuskim, miało być utrzymanie całości monarchii4.
Również 20 kwietnia 1848 r., zaraz po swoim przyjeździe do Pragi, Ludevít Štúr domagał się zwołania kongresu słowiańskiego5. Ideę tę poparli: dr Josef Frič prawnik praski, jego syn Josef Václav Frič, Vilém Gauč, Karel Havlíček, Polak Witalis Grzybowski, a także Łużyczanin Jan Peter Jordan – redaktor gazety wydawanej w Lipsku „Slawische Jahrbücher”6. W trzy dni później z inicjatywą zwołania zjazdu wyszli Polacy skupieni w poznańskim Komitecie Narodowym. Jędrzej Moraczewski w liście do polonofila Frantiska Braunera zauważył, że nadeszła odpowiednia chwila, aby zwołać zjazd, na którym wspólnie mieliby obradować Czesi, Polacy, Morawianie, Chorwaci, Serbowie, Słowacy, a także niektórzy Rusini (Ukraińcy)7.
Prace Komitetu Przygotowawczego
Wszystkie trzy wyżej przedstawione propozycje powzięte zostały w czasie, kiedy na ziemiach niemieckich coraz popularniejsza stawała się myśl o „misji historycznej” Germanii. Już 31 marca poseł-radykał Struve zgłosił w imieniu lewicy projekt zakładający likwidację monarchii habsburskiej i włączenie jej ziem do niemieckiego państwa federacyjnego8. Decyzja ta w znaczny sposób musiała wpłynąć na przyśpieszenie przygotowań do zwołania kongresu słowiańskiego. 29 kwietnia 1848 r. Karel Havlíček na łamach poczytnej gazety „Národní Nowiny” opublikował artykuł Viléma Dušana Lambla wzywającego Słowian do poparcia idei współpracy słowiańskiej. Podobnie jak Štúr i Stájský, tak i on w jedności słowińskiej upatrywał jedynego możliwego sposobu na podjęcie skutecznej walki z Węgrami, Turkami lub Niemcami.
Następnego dnia rozpoczęły się formalne przygotowania do zwołania zjazdu słowiańskiego9. Wtedy podczas zebrania znaczących intelektualistów czeskich odczytano projekt Ivana Kukuljevića. Na sesji popołudniowej wybrano kierownictwo Komitetu Przygotowawczego10, a także wydano odezwę wzywającą Słowian do wzięcia udziału w zjeździe słowiańskim, który swoje obrady miał zainaugurować 31 maja. W odezwie organizatorzy zjazdu zwrócili się z wezwaniem, że w dobie, kiedy Niemcy mieli obradować we Frankfurcie nad przyszłością swojego państwa, nadszedł najwyższy czas, abyśmy i my Słowianie porozumieli się wspólnie i zjednoczyli umysły nasze11. Odezwa wzywająca Słowian do udziału w zjeździe praskim została opublikowana w 5 językach: polskim, czeskim, niemieckim, chorwackim oraz serbo-łużyckim. Pomimo tego, że Štúr oficjalnie nie był członkiem Komitetu, to i tak uczestniczył w jego pracach aż do 7 maja, kiedy to wyjechał z Pragi.
Drugą ważną osobą, która nie była członkiem Komitetu, a mimo to w znaczący sposób wpłynęła na jego pracę, był przebywający wówczas w Wiedniu Pavel Šafařík12. Zgodnie z jego wskazówkami w obradach praskich Słowianie spoza monarchii mieli uczestniczyć w charakterze gości. Wydaje się, że miało to bezpośredni związek z działaniami, jakie Pavel Šafařík podejmował w Wiedniu. Przebywając w stolicy monarchii habsburskiej, starał się uzyskać od władz austriackich zezwolenie na zwołanie kongresu praskiego. W tym celu komunikował się z cesarskim ministrem spraw wewnętrznych Pillersdorfem. Wiedeń najbardziej zaniepokojony był możliwością przybycia na obrady Słowian spoza monarchii. Owe obawy starano się łagodzić, tłumacząc, że zagraniczni przedstawiciele narodów słowiańskich mieli uczestniczyć w obradach jako goście. Wydaje się również, że rozmowa z ministrem austriackim wpłynęła w jakimś stopniu na sformułowane przez Šafaříka cele kongresu, które 3 maja przesłał członkowi Komitetu Janowi Neuberkowi. W tymże liście podkreślił konieczność wydania oddzielnej odezwy do Niemców mieszkających na ziemiach monarchii habsburskiej oraz do Węgrów. W niej to miały zostać przedstawione najważniejsze cele, do jakich mieli dążyć organizatorzy zjazdu. Przede wszystkim miała zostać podkreślona lojalność Słowian rakuskich wobec dynastii oraz pragnienie utrzymania integralności monarchii habsburskiej. Ich życzeniem miało być uzyskanie gwarancji konstytucyjnych dla wszystkich narodowości słowiańskich zamieszkujących ziemie austriackie oraz ich równouprawnienie. Kongres zaś miał być miejscem, gdzie przedstawiciel tychże narodów mieli wspólnie ustalić, jakie środki należy podjąć, aby osiągnąć wyżej wymienione cele.
3 maja hrabia Josef Matias Thun został wybrany przewodniczącym Komitetu Przygotowawczego, a jego zastępcą został Jan Norbert (Neuberk)13. Wówczas Palacký zwrócił uwagę, że federacja słowiańska mogła powstać jedynie w ramach suwerennej i nieuszczuplonej terytorialnie monarchii habsburskiej jako gwarantki poszanowania praw narodów słowiańskich14. Była to więc koncepcja austroslawizmu, którego podstawowe zasady sformułował on w słynnym liście z 11 kwietnia 1848 r. Pisał tam: Doprawdy, gdyby Monarchia austriacka nie istniała już od dawna, należałoby ją co najrychlej utworzyć w interesie Europy, w interesie samej ludzkości15. Monarchia miała zatem być obrońcą Słowian rakuskich przed aneksją ze strony Rzeszy Niemieckiej, jak i carskiej Rosji.
Następnego dnia Šafařík przesłał do Neuberka kolejny list, w którym znajdowały się wskazówki w sprawie organizacji kongresu praskiego. Zgodnie z nimi zjazd miał zostać podzielony na trzy sekcje według kryterium narodowościowego. Pierwszą mieli tworzyć Czesi, Morawianie i Ślązacy, drugą Polacy, a trzecią Słowianie południowi: Słoweńcy, Chorwaci oraz Serbowie. Z kolei Rusini mieli zostać przyporządkowani do tej sekcji, która była najbliższa ich dialektowi językowemu16.
W tym samym czasie członkowie Komitetu Przygotowawczego prowadzili akcję propagandową, dążąc do tego, aby wieści o mającym się odbyć kongresie dotarły do wszystkich Słowian rakuskich. Štúr zgłosił propozycję, aby odezwa wzywająca na obrady praskie została przedrukowana w prasie słowiańskiej17. Idąc za jego sugestią, Karol Zap 5 maja wysłał listy do wydawców gazet słowiańskich z prośbą o umieszczenie zaproszenia na kongres słowiański oraz szerzenie idei zjazdu wśród swoich rodaków18.
Jednym z poważniejszych problemów, jaki musieli rozwiązać organizatorzy zjazdu, była sprawa uczestnictwa w obradach delegatów chorwackich. Dokładniej rzecz ujmując, chodziło o to, że członkowie Komitetu Przygotowawczego obawiali się, że w Pradze może zabraknąć reprezentantów tego narodu południowosłowiańskiego, ponieważ na początku czerwca miał się zebrać nowo wybrany sabor chorwacki19. Dlatego o pomoc w krzewieniu idei zjazdu wśród Chorwatów zwrócono się do Ljudevita Gaja, redaktora „Novine Dalmatinsko-Hervatsko-Slavonske”, prosząc go rozpropagowanie idei współpracy słowiańskiej nie tylko na ziemiach chorwackich, ale także w Bośni i Dalmacji.
Pragnieniem Šafaříka było również rozpowszechnienie haseł o kongresie słowiańskim na ziemiach serbskich. W związku z tym zwrócił się z prośbą do swojego siostrzeńca Jana, który był nauczycielem w Królewskim Liceum w Belgradzie, o podjęcie akcji propagandowej wśród Serbów20.
Na ziemiach czeskich wieści o kongresie praskim rozpowszechniano na łamach prasy. W szczególności dużo miejsca tematyce zjazdu słowiańskiego poświęciły czeskie „Národni Noviny”. To tutaj została opublikowana odezwa Komitetu Tymczasowego wzywająca Słowian na obrady. Ponadto już 12 maja tematyka zjazdu praskiego pojawiła się w artykule Ve věcech slovanskéhosjezdu21. Był on skierowany do wszystkich patriotów czeskich, którym zależało na zachowaniu czeskiej tożsamości narodowej. Autor artykułu zwrócił w nim uwagę na postępującą germanizację narodu czeskiego. Dlatego nawoływał do podjęcia przez Słowian współpracy, dzięki której można by było skutecznie przeciwstawić się zakusom wrogich narodów22.
Odrębny problem w pracach Komitetu Przygotowawczego stanowiła kwestia udziału w zjeździe praskim delegatów z ziem polskich, w przeciwieństwie bowiem do przedstawicieli narodowych ruchów czeskiego, słowackiego czy południowosłowiańskiego (serbskiego, chorwackiego i słoweńskiego) przywódcy polscy mieli krytyczny, niejednokrotnie wrogi stosunek wobec carskiej Rosji. Tymczasem w oczach czeskich przywódców narodowych car postrzegany był jako ich ewentualny wyzwoliciel23. Inną kwestią sporną były odmienne cele narodowe. Przywódcy słowiańscy co prawda domagali się przyznania swobód narodowych, jednak nie wysuwali haseł niepodległościowych, które z kolei były jednym z fundamentalnych postulatów polskiej myśli politycznej XIX wieku24. Wiele wątpliwości budziły także relacje polsko-węgierskie. O ile dla Polaków przywódcy węgierscy byli postrzegani jako ewentualni sprzymierzeńcy w walce o odzyskanie niepodległości, o tyle dla przywódców słowiańskich ruchów narodowych w monarchii habsburskiej byli oni śmiertelnymi wrogami. O tak negatywnym stosunku do Węgrów z pewnością zadecydowała błędna polityka przywódców węgierskich wobec narodów niemadziarskich zamieszkujących ziemie Korony Świętego Stefana. Szowinistyczna madziaryzacja zmierzała do wynarodowienia wszystkich narodów niemadziarskich od Orawy po Brassow25.
Dyskusję o udziale Polaków w zjeździe podjęto 13 maja, jakkolwiek pewnym wstępem do niej była utarczka słowna, do jakiej doszło 3 maja pomiędzy Witalisem Grzybowskim a Josefem Matiasem Thunem. Jedyny Polak będący członkiem Komitetu Przygotowawczego zauważył, że z powodu silnie austrofilskiego charakteru zjazdu w Pradze może zabraknąć Polaków. Dlatego chcąc tego uniknąć, proponował, aby organizatorzy nie okazywali tak dużych sympatii wobec Austrii. To tylko rozgniewało przewodniczącego Komitetu, który dość ironicznie zasugerował, że może będzie lepiej, jeżeli Polacy pozostaną w domach26. Niektórzy członkowie komitetu [Josef Matias Thun, Loeo Thun] byli bardzo krytycznie nastawieni wobec udziału Polaków w zjeździe i zarzucali im antyaustriackie nastawienie, jak również brak poparcia dla jedności słowiańskiej. Nie zabrakło jednak i obrońców sprawy polskiej. Frantisek Palacký, powołując się na wrażenia Karela Havlička z jego wizyty w Galicji27, zauważył, że mieszkali tam również i tacy Polacy, którzy popierali hasła współpracy między Słowianami rakuskimi. W podobnym tonie wypowiadał się Jordan, wskazując na Jędrzeja Moraczewskiego jako wielkiego sympatyka solidarności narodów słowiańskich. Natomiast Frantisek Rieger trafnie zauważył, że sympatie społeczeństwa polskiego wobec kongresu słowiańskiego uzależnione były od tego, czy jego organizatorzy opowiedzą się za przyznaniem szerszej autonomii dla Galicji.
Do członków Komitetu Przygotowawczego dochodziły z zewnątrz głosy ostrzegające przed przyjazdem Polaków na obrady kongresu słowiańskiego. Najwięcej z nich pochodziło od przedstawicieli narodu czeskiego. Krytycznie o Polakach wypowiadali się m.in. Frantisek Jachim, cesarski urzędnik we Lwowie, oraz przebywający we Lwowie Čenek Vrba. Przedstawiciele narodu polskiego zostali ukazani jako zdrajcy idei słowiańskiej, paktującymi potajemnie z Madziarami, aby przy ich pomocy wskrzesić państwo polskie28.
Również przedstawiciele narodu ruskiego starali się ukazać Polaków w niekorzystnym świetle. Ivan Birecki w liście przesłanym Zapowi 20 maja, dokonując charakterystyki stosunków polsko-ruskich w Galicji, podkreślił egoizm narodowy przywódców narodu polskiego, którzy odmawiali przyznania praw narodowych dla Rusinów.
Pomimo tych wszystkich przeciwności, organizatorzy zjazdu, mając zamiar zgromadzić w Pradze przedstawicieli wszystkich narodów słowiańskich zamieszkujących terytorium monarchii, nie mogli nie zaprosić Polaków.
Sprawy polskiej nie poruszano już w dalszych pracach Komitetu. Jego członkowie borykali się problemami czysto organizacyjnymi, ponieważ dotychczas nie ustalono, gdzie mieli zostać zakwaterowani uczestnicy zjazdu. 23 maja 1848 r. na łamach „Nrodnych Novin”, ukazał się apel członków Komitetu, w którym zwrócono się do mieszkańców Pragi z prośbą o udzielenie lokum z niezbędnym wyposażeniem dla jednego lub więcej delegatów na okres od dwóch do trzech tygodni. Koszty za zorganizowanie zjazdu w znacznej części mieli pokryć najzamożniejsi patrioci czescy, szczególnie hrabia Neuberg.
Pewien zarys spraw, jakimi mieli zająć się Słowianie na zjeździe, przedstawił 27 maja Karel Zach. Jego zdaniem najważniejszą sprawą miało być wypracowanie zasad przyszłej współpracy Słowian i federacji słowiańskiej w ramach monarchii habsburskiej. Delegaci mieli również dyskutować na temat przyszłych stosunków z narodami niesłowiańskimi zamieszkującymi ziemie austriackie, następnie z narodami słowiańskimi żyjącymi poza granicami monarchii, a także z pozostałymi narodami Europy29. Przestawiony przez niego projekt został przyjęty przez członków Komitetu jako program zjazdu słowiańskiego.
Aż do rozpoczęcia obrad kongresu w pracach Komitetu Przygotowawczego nie działo się nic, co zasługiwałoby na szerszą uwagę. Wyjątkiem jest rezygnacja hrabiego Josefa Thuna z funkcji przewodniczącego Komitetu Przygotowawczego30.
Słowianie rakuscy wobec zjazdu
Odrębnym problemem jest kwestia reakcji narodów słowiańskich na odezwę wzywającą na obrady kongresu. Nie ulega żadnej wątpliwości, że groźba aneksji słowiańskich ziem monarchii habsburskiej przez państwo niemieckie oraz węgierska polityka narodowościowa miały bezpośredni wpływ na to, że odezwa Komitetu Tymczasowego zyskała liczne grono sympatyków.
Przywódcy słowiańskich stowarzyszeń, zarówno politycznych, jak i kulturalnych, wyrazili gotowość wysłania swoich reprezentantów na zjazd. Z tych organizacji słowiańskich najważniejszymi były: Měšt’anska beseda, Svornost oraz utworzona 30 kwietnia 1848 r. Slovanska Lípa. Członkowie ostatniej z nich domagali się przyznania gwarancji konstytucyjnych dla rozwoju słowiańskiego życia narodowego. Tym samym dążyli oni do równouprawnienia narodów zamieszkujących ziemie monarchii habsburskiej oraz swobodnego dostępu do edukacji i sprawowania urzędów31.
Także Czesi mieszkający na Morawach solidaryzowali się z hasłami organizatorów zjazdu. Z pewnością towarzyszyć temu musiały liczne napięcia między Morawianami a Niemcami zamieszkującymi te tereny. Przykładem może tu być osoba Frantiska Čelakovskiego, który w zemście za udział w zjeździe praskim został zwolniony z posady na niemieckim uniwersytecie we Wrocławiu32. To właśnie z Ołomuńca na Morawach przyszedł największy głos poparcia dla idei współpracy narodów słowiańskiej. Tamtejsi zwolennicy solidarności słowiańskiej skupieni w „Slovanskèj Lipie” poprzez swojego przedstawiciela Jana Helceleta wręczyli 28 maja 1848 r. członkom Komitetu Przygotowawczego adres poparcia dla zwołania zjazdu słowiańskiego, pod którym podpisały się 94 osoby33.
Również Słowianie południowi poparli ideę zwołania zjazdu. Wydaje się jednak, że dużo większe znaczenie aniżeli na ziemiach Św. Wacława odegrał tu problem węgierski. Od samego początku rewolucji poczynania przywódców chorwackich oraz serbskich skierowane były przeciw Madziarom.
Przedstawiciele narodu chorwackiego zebrani na zgromadzeniu narodowym (Skupštinie) w Zagrzebiu swoich reprezentantów na zjazd słowiański wybrali około 11 maja 1848 r.34 Największym głosem poparcia narodu chorwackiego wobec idei jedności słowiańskiej był adres Chorwatów z Dalmacji z 21 maja1848 r., pod którym podpisało się 90 chorwackich zwolenników nawiązania współpracy między narodami słowiańskimi. W większości pochodzili oni z Zadaru, Splitu, Sibenika oraz Dubrownika35.
Z kolei Serbowie wojwodińscy wyboru swoich delegatów dokonali w Karłowicach 13 maja 1848 r. 36
Gotowość do wzięcia udziału w zjeździe słowiańskim wyrazili również Słoweńcy. Przywódcy słoweńscy, obawiając się włączenia ziem słoweńskich do Rzeszy Niemieckiej, poparli plany nawiązania współpracy między narodami słowińskimi. Byli oni zwolennikami austroslawizmu37. Ważną rolę w rozpowszechnieniu idei zwołania zjazdu odegrali Słoweńcy mieszkający w Wiedniu, skupieni przede wszystkim w Slovenji. Jej przywódcy – Franjo Miklošić38 oraz Petr Kozler39 – prowadzili agitację wśród swoich rodaków, starając się zachęcić ich do wzięcia udziału w kongresie słowiańskim. Już 29 maja 1848 r. członkowie Slovenji przesłali do organizatorów zjazdu swój list, w którym określili cele polityki słoweńskiej. Stojąc na gruncie austroslawizmu, podkreślili oni konieczność zachowania całości monarchii habsburskiej40. Żądali równouprawnienia narodów w monarchii habsburskiej, wprowadzenia języka słoweńskiego do szkół i urzędów, jak również połączenia Krainy, Karyntii, Styrii i Przymorza i utworzenia z nich państwa słoweńskiego. W podobnym tonie wypowiadali się Słoweńcy z Gradyski.
Wielkim zwolennikiem udziału Słoweńców w zjeździe słowiańskim był Oroslaw Caf (niekiedy Cafov). 27 maja przesłał on do Komitetu Przygotowawczego list, w którym obok celów polityki słoweńskiej znalazły się również propozycje zasad, na jakich miała się oprzeć współpraca słowiańska. Także on, podobnie jak członkowie Slovenji, stojąc na gruncie austroslawizmu, podkreślił konieczność zachowania całości monarchii habsburskiej. Ponadto uważał, że przyszła federacja słowiańska powinna być na tyle silna, aby móc skutecznie przeciwstawić się wszelkim niebezpieczeństwom zagrażającym jej egzystencji. Słusznie zauważył, że jeżeli idea solidarności słowiańskiej miała zdobyć uznanie wśród narodów słowiańskich monarchii habsburskiej, to konieczne było rozpowszechnienie wśród tych narodów wiedzy o całej Słowiańszczyźnie. Temu celowi – jego zdaniem – miały służyć instytucje kulturalne: wspólne czasopismo słowiańskie, wydawnictwo słowników języków słowiańskich oraz coroczne zjazdy uczonych słowiańskich. Domagał się również utworzenia na terenie Bułgarii Maticy na wzór tych, które działały na terenie Czech oraz Chorwacji41.
Najważniejszym przedstawicielem narodu słoweńskiego na zjeździe praskim był Stanko Vraz, który był delegatem styryjskiej Slovenii. Jednocześnie był on również delegatem chorwackiego sejmu. Oprócz niego w Pradze w imieniu Słoweńców występowali Andrej Grolović oraz Vinko Zelnik42.
Członkowie Komitetu Przygotowawczego poruszyli również problem zaproszenia na zjazd reprezentantów niemieckich oraz żydowskich. Kilku z nich wyraziło nawet zgodę na to, aby Niemcy mogli wziąć udział w kongresie, jednak w skutek sprzeciwu większości nie powzięto tej decyzji43. Upadł także pomysł wydania odezwy do Żydów.
Tymczasem w samej Pradze dało się już wyczuć atmosferę podniecenia z powodu mającego się odbyć kongresu słowiańskiego. Przedstawiciele Słowian rakuskich upatrywali w nim nadzieji na poprawę położenia każdego z narodów słowiańskich. Miał on być środkiem do otrzymania konstytucyjnych gwarancji dla rozwoju słowiańskiego życia narodowego. Praga miała się stać miejscem, gdzie Słowiańszczyzna przemówi wspólnym głosem i zaprotestuje przeciwko jej dotychczasowemu uciskaniu. Na fali tego entuzjazmu zapomniano chyba o grożącym niebezpieczeństwie ze strony władz austriackich, które przecież nie wydały zgody na zorganizowanie zjazdu i w każdej chwili mogły siłą rozpędzić jego obrady. Tym bardziej, że armii austriackiej powoli udawało się opanowywać sytuację z zbuntowanych państewkach włoskich.
- H. Wereszycki, Pod berłem…, s. 113 i 119; S. Kalembka, Wiosna Ludów…, s. 227.
- Słowianie rakuscy, czyli Słowianie zamieszkujący ziemie monarchii habsburskiej.
- L. D. Orton, The Prague Slav congress of 1848, New York 1978, s. 31.
- L. D. Orton, The Prague Slav…, s. 34.
- J. V. Friče, Paměti, w: Slovanskỳ sjezd…, t. 3, Praga 1886, s. 25.
- L. D. Orton, The Prague Slav…, s. 34.
- Slovanskỳ sjezd…, s. 30.
- S. Kalembka, Wiosna Ludów…, s. 122 i 125. Z ziem monarchii habsburskiej w skład niemieckiego państwa federacyjnego miały nie wejść Węgry oraz Galicja.
- L. D. Orton, The Prague Slav…, s. 35-36.
- Karel Zap (20 głosów), Karel Drahotín Villani (17), Václav Štulc (17), František Rieger (16), Václav Hanka (16), Jan Norbert (Neuberk) (16), Witalis Grzybowski (16), hrabia Vojtěch Deym (15), František Palacký (15), Jan Erazm Vocel (15), Karel Jaromír Erben (14), Jan Peter Jordan (14); a ich zastępcami byli: dr František Brauner (13), Karel Štorch (13), Karel Havlíček (13), Jan Slavík (13), Martin Brabec (10), Karel Kašpar (6), František Jaroš (6), Pavel Mňouček (2), Jan Rypota (2); później zaś dołączyli: baron Hildprant, hr. Rummersirch, hr. Hanuš Kolowart Krakovský, hr. Waldstein Vincenc, hr. Waldstein Kristian. Slovanskỳ sjezd…, s. 32-33 i 48-48. Na stronach 48-49 w tejże pracy znajduje się odezwa w języku czeskim opublikowana 5 maja w „Národních Novinách”. Spośród wyżej wymienionych członków Komitetu w obradach praskich nie wzięli udziału jedynie Rieger oraz Erben.
- J. Moraczewski, Opis pierwszego zjazdu słowiańskiego, Poznań 1848, s. 66.
- Pavel Šafařík (1795-1861) – Słowak, syn ewangelickiego pastora. Studiował w Jenie, gdzie w 1826 r. ukazał się jego bibliograficzny i krytyczny przegląd literatur słowiańskich. Jako badacz Słowiańszczyzny południowej obalił tezę jakoby staro-cerkiewno-słowiański był kiedyś wspólnym językiem wszystkich Słowian. J. W. Opatrny, Korespondencja Polaków z Janem Ewangelistą Purkyniem, Wrocław 1969, s. 57.
- Slovanskỳ sjezd…, s. 33-34.
- Tamże, s. 38-39.
- Cyt. za: Polska Czechy dziesięć wieków sąsiedztwa, red. Z. Wojciechowski, Katowice-Wrocław 1947, s. 218.
- J. Erickson, The preparatory committee of the Slav congress, w: The Czech renascence of the nineteenth century, Toronto 1970, s. 185.
- Slovanskỳ sjezd…, s. 34.
- List od Zapa otrzymali wówczas: Jan Ohéral – wydawca „Týdenńika” w Brnie, Ljudevit Gaj – wydawca „Novine Dalmatinsko-Hervatsko-Slavonske” w Zagrzebiu, Ante Kuzmanić – wydawca „Zory Dalmatinskiej”, Theodor Paclović – wydawca „Sveobšte Jugoslavenske i serbske narodne novine” w Peszcie, A. Szukiewicz – wydawca „Jutrzenki” w Krakowie. Slovanskỳ sjezd…, s 45, 69, 154-155; L. D. Orton, The Prague Slav…, s. 134-135.
- B. Jelavich, Historia Bałkanów…, s. 309.
- L. D. Orton, The Prague Slav…, s. 45.
- O przedmiotach zjazdu słowiańskiego – tłum. M.Ch.
- Národní Noviny (12 V) 1848 r. i (19 V) 1848 r., w: Slovanskỳ sjezd…, s. 53-54.
- J. Szmańda, Polska myśl polityczna w zaborze pruskim, Poznań-Warszawa 1920, s. 170.
- W.T. Wisłocki. Kongres słowiański w roku 1848 i sprawa polska, „Rocznik Zakładu Narodowego im. Ossolińskich”, t. 1-2 (1928), s. 533.
- W. Felczak, Węgierska polityka narodowościowa przed wybuchem powstania 1848 roku, Wrocław 1964, s. 33. Niniejsza praca ukazuje genezę, nasilenie i wybuch w 1848 . konfliktu madziarsko-słowiańskiego. Jest ona jednocześnie dogłębną krytyką madziaryzacji.
- L. D. Orton, The Prague Slav…, s. 39.
- W latach 1842-1845 odbył on podróż po krajach słowiańskich, z czego od listopada 1842 r. do stycznia 1843 r. we Lwowie. Następnie na początku maja 1848 r. udał się do Krakowa jako emisariusz Komitetu Przygotowawczego, z którego powrócił 4 maja, a swoje wrażenia z pobytu w Galicji opublikował 12 maja w „Nórodni noyiny” w artykule Rakouská vláda a Poláci. K. Kardyni-Pelikánowá, Karel Havliček Borovský…, Wrocław 1986, s. 13, 22 i 33; J. Erickson, The preparatory committee…, s. 192.
- List Františka Jachima do Františka Palackiego z 16 maja 1848 r., w: Slovanskỳ sjezd…, s. 84, List Čenka Vrby do Františka Matouša Klácela z 21 maja 1848 r., w: Slovanskỳ sjezd…, s. 150.
- L. D. Orton, The Prague Slav…, s. 57-58.
- J. Erickson, The preparatory committee…, s. 200.
- L. D. Orton, The Prague Slav…, s. 45.
- Tamże, s. 46.
- Slovanskỳ sjezd…, s. 89-90.
- W ich imieniu na kongresie praskim występowali: Maksim Prica, Josip Praus, baron Dragutin Kušlan oraz Słoweniec, Stanko Vraz.
- Slovanskỳ sjezd…, s. 167-168.
- W skład delegacji serbskiej weszli: Nikanor Gruijć, Pavao Stramantović, Mate Topalović, Djordie Stojaković, Jovan Subotić. Dodatkowo 22 maja 1848 r. jako obserwatorzy wysłani zostali: Lazar Arsenijević oraz Jovan Marinović, jednak nie występowali tu jako oficjalni członkowie zjazdu słowiańskiego. L. D. Orton, The Prague Slav…, s. 46.
- S. Kalembka, Wiosna Ludów…, s. 40.
- Franjo Miklošić 1813-1891. W Wiedniu pełnił funkcję cenzora słoweńskich i rumuńskich książek. Od 1848 r. przewodniczący Slovenji w Wiedniu. Slovanskỳ sjezd…, s. 560.
- Petar Kozler 1824-1887. Prawnik, jeden z czołowych przedstawicieli Slavonii. Autor mapy ziem słowiańskich, która po raz pierwszy ukazała się w 1861 r. Tamże, s. 156.
- Tamże, s. 158.
- List Oroslawa Cafa do Komitetu Przygotowawczego z 27 maja 1848, w: tamże, s. 156, 158 i 162-164.
- J. Apih, Slovenci in 1848 leto, Ljubljana 1888, s. 127.
- J. Erickson, The preparatory committee…, s. 191.
- Żaden użytkownik nie skomentował tego artykułu


