Rozmowa z Profesorem Richardem Pipesem
Warszawa 29 czerwca 2010, rozmawiał Tomasz Siewierski
Jak ocenia Pan Profesor przemówienie premiera Putina w Katyniu?
- Bardzo ładnie się zachował. Dużo lepiej niż się spodziewałem.
Czy można mówić o przełomie w stosunkach polsko - rosyjskich po katastrofie w Smoleńsku 10 kwietnia 2010?
- Nie, to za daleko. Ale w Rosji stale zachodzą jakieś zmiany. Rosjanie podjęli jakąś decyzję, że należy być mniej agresywnym nie tylko dla Polski, ale całego Zachodu i żeby poprawić stosunki. To było sensacyjne wydarzenie parę dni temu, że delegacja rosyjska na jakiejś konferencji, która dotyczyła polityki rosyjskiej na Kaukazie poparła ustalenia tej konferencji, że Rosjanie się tam nie właściwie zachowują. Tak więc widać, że polityce zagranicznej Rosji zachodzi jakiś proces.
Komu służy konflikt białorusko - rosyjski i kto więcej może na tym stracić lub zyskać?
- Rosja i Białoruś mieli mieć konfederacje, jednak do tego nie doszło. Białoruś jest bardzo biednym krajem i nie jest on Rosjanom specjalnie potrzebny. Rosja ma trudności ze złagodzeniem stosunków z byłymi republikami, czy to jest Białoruś, czy Gruzja, czy środkowa Azja. Im jest bardzo trudno, bo Rosjanie uważają się za wielkie mocarstwo, a to są takie małe kraje, zatem wg. nich powinny się podporządkować. Ale one się nie chcą podporządkować, tak więc Rosjanie mają trudności.
A jak Pan Profesor ocenia wybory na Ukrainie i zmiany, które tam zaszły?
- Tam jest niestety bałagan polityczny. Mnie się wybory nie podobały. ale co zrobić. Tam jest duża mniejszość rosyjska. Ukraińcy nie mają żadnego doświadczenia politycznego. To jest kraj, który nigdy nie był niepodległy, tylko na parę miesięcy w 1917 roku. Ponieważ nie mają doświadczenia politycznego, to niestety jest tam bałagan.
Czy reset stosunków rosyjsko - amerykańskich przyniósł jakieś korzyści i czy mógł mieć jakieś skutki dla relacji Polski z Rosją.
- Im lepsze będą stosunki amerykańsko - rosyjskie, tym lepsze będą z Polską. Rosjanie uważają Polskę za sojusznika Ameryki. Dlatego te stosunki się poprawiają.
- Żaden użytkownik nie skomentował tego artykułu


