Milana Kundery dyskurs o Europie Środkowej
Agata Stolarz
W roku 1983 we francuskim piśmie „Le Debat” Milan Kundera opublikował esej Zachód porwany albo tragedia Europy Środkowej. Ukazał się on następnie w amerykańskim „The New York Review of Books” w 1984 roku. Jak stwierdził czeski filozof, Ivan Svistak, tekst ten wzbudził na świecie więcej zainteresowania sprawą czeską i środkowoeuropejską niż „wszystkie towarzystwa emigracyjne razem wzięte”1: sprowokował dyskusję nad ówczesną sytuacją Europy Środkowej, w której wzięli udział nie tylko Czesi, Słowacy, Polacy, Węgrzy, a więc obywatele tych państw, których dotyczył esej, ale przede wszystkim Francuzi i Amerykanie. Zachód porwany albo tragedia Europy Środkowej przyczynił się do wzrostu popularności Milana Kundery, a on sam, w pewnej mierze, stał się autorytetem w dziedzinie problematyki tego regionu Europy, tym bardziej, że temat ten wielokrotnie powracał w jego eseistyce, choćby w zbiorach Zdradzone testamenty czy też Zasłona. Należy zaznaczyć, iż w całej swej twórczości pod pojęciem Europa powieściopisarz rozumie pewną przestrzeń kulturową, o cechach której będzie mowa w dalszej części rozważań.
Zdaniem Kundery Europa zawsze „była podzielona na dwie odrębnie rozwijające się połowy; jedna była związana ze starożytnym Rzymem i z Kościołem katolickim (jej znakiem szczególnym jest alfabet łaciński), druga zaś była zakotwiczona w Bizancjum i w Kościele prawosławnym (znak szczególny: cyrylica)”2. Druga wojna światowa oraz jej następstwa odwróciły bieg historii w Europie Środkowej. Będąc tradycyjnie kresami czy też półbrzeżem Zachodu, region ten stał się zachodnią częścią sowieckiego Wschodu. Europa Środkowa mogła jedynie próbować rozluźnić symbolicznie nałożone na nią jarzmo podczas konferencji w Jałcie, którą Milan Kundera określa jako „historyczne kupczenie trzech wojennych zwycięzców”3. Nie wdając się w niuanse tegoż spotkania na szczycie, można stwierdzić, że jednym z efektów dyskusji było przystąpienie Rosji do wojny w Japonii w zamian za oddanie terenów na wschód od Łaby pod protektorat Związku Radzieckiego. Wtedy to dokonano przesunięcia granicy między Wschodem a Zachodem Europy o kilkaset kilometrów na zachód czy też – używając języka Kundery – „porwano Zachód”4.
Zdaniem powieściopisarza, historyczna równowaga Europy została wówczas przekreślona w sposób brutalny, wymierzony przeciw jej tradycji, podcinający jej korzenie: przesunięto punkt ciężkości równoważący Wschód i Zachód – Europę Środkową, do strefy wpływów Wschodu5. Europa Środkowa od początku uczestniczyła w wielkich przygodach cywilizacji Zachodu: powstawały tu budowle w takich samych stylach architektonicznych, szerzyły się zbliżone poglądy. Źródła współczesnej kultury europejskiej sięgają korzeniami również do obszaru Europy Środkowej: psychoanaliza, strukturalizm, dodekafonia, nowa estetyka powieściowa; wszystkie te pojęcia mają ojców pochodzących z Zachodu porwanego…6. Co więcej, Milan Kundera w swoim eseju z 1983 roku wysnuwa tezę, iż Europa Środkowa w swej różnorodności: mozaice obyczajów, form sztuki, poglądów na jej temat, jest skondensowanym obrazem Europy i to w całym bogactwie jej różnorodności, Europa Środkowa jest zminiaturyzowanym modelem starego kontynentu, którego szkielet tworzy zasada: maksimum różnorodności na minimum przestrzeni7. Tym bardziej dziwią go postanowienia Jałty, które oddały te tereny pod panowanie ujednolicającej i centralizującej Rosji8. Zdaniem Kundery kultura od czasów nowożytnych podtrzymywała jedność europejską, w jej rozumieniu Europa Wschodnia to Rosja, z jej szczególną historią zakotwiczoną w świecie bizantyjskim; Czechy, Polska czy też Węgry nigdy nie były jej częścią9. W wyniku wypadków drugiej wojny światowej oraz jej konsekwencji, a także traktatów między narodami, ta część Europy dostała się pod patronat Wschodu i jego kultury, została Zachodem porwanym.
Tak zwany ład pojałtański ukształtował nową Europę. Zmieniły się granice państw, a w ślad za tym określone części Europy uzyskały protektorat ze strony aliantów bądź ze strony Związku Radzieckiego. Kundera w swym eseju nakreśla trzy zasadnicze sytuacje Europy: Zachodniej: Hiszpanii, Francji, RFN; Europy Wschodniej, czyli krajów cyrylicy; oraz Europy Środkowej, mianowicie tzw. krajów satelickich ZSRR. Najbardziej skomplikowana była ta ostatnia. Obszar ten w latach powojennych, do początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, geograficznie był środkiem, kulturalnie Zachodem, a politycznie – Wschodem10. Europa Środkowa została zakryta zasłoną dominacji, tym razem Związku Radzieckiego. Dodatkowo od Zachodu odseparowana żelazną kurtyną. Taka sytuacja trwała czterdzieści pięć lat. W 1989 roku rozpoczęła się nowa epoka dla regionu środkowoeuropejskiego. Narody tego obszaru rozpoczęły kolejny rozdział swych dziejów.
Nieodwracalna nierówność
Podstawową tezą, na której Kundera opiera zarówno Zachód porwany albo tragedia Europy Środkowej, jak i inne eseje, jest podział Europy na małe narody – obszar środkowoeuropejski, oraz duże narody – zachodnia część kontynentu. Powieściopisarz szczególny nacisk kładzie na analizę sytuacji małych narodów, co jest zrozumiałe z racji miejsca jego pochodzenia. Kluczowe cechy charakteryzujące małe narody to: historia naznaczona uzależnieniem od innych państw, silne utożsamianie się społeczeństwa z narodem, języki właściwe tylko jednemu narodowi oraz zjawisko nazwane przez Milana Kunderę prowincjonalizmem małych. Różnica pomiędzy małymi a dużymi narodami nie opiera się na kryterium ilościowym – powierzchni czy też liczby mieszkańców. Odrębność polega na tym, iż byt małych narodów nie był dla nich naturalną pewnością, lecz niezmiennym pytaniem. Inne jest również podejście do historii: małe narody przyjmują wobec niej pozycję obronną, duże ją tworzą. Małe, tak jak w przypadku Czechosłowacji jesienią roku 1938, zajmują miejsce na korytarzu, w poczekalni, duże siedzą w salach negocjacyjnych. Los małego narodu, jego prawo do suwerennego stanowienia o sobie – zawsze mogą zostać zakwestionowane11.
Istotą środkowoeuropejskości jest więc obecność idei narodu jako fundamentalnej wspólnoty, odczuwanie świata w perspektywie sacrum, przekształcanie czasu historycznego w czas mityczny, który realizuje się w przestrzeni duchowej, jak na przykład słowianofilstwo z XIX wieku. Środkowoeuropejskie przesłanie dotyczy roli pochodzenia i pamięci obszaru, ukierunkowania na przeszłość, zabarwionego obawami, niepewnością i nadzieją12. Wszystko to wynika, jak pisze Kundera, z ciągłego zagrożenia bytu narodów środkowoeuropejskich, świadomości, że mogą zniknąć. Jest to rezultatem doświadczenia historycznego małych narodów podporządkowanych dużym.
Małe narody europejskie w większości wyemancypowały się i uzyskały niepodległość w XIX i XX wieku. Rok 1848 przyniósł pierwsze ruchy odrodzeniowe narodów, które znajdowały się pod panowaniem Habsburgów. Chęć wyzwolenia narodowego pęczniała przez całe XIX stulecie, by wybuchnąć w czasie pierwszej wojny światowej. Po wielkiej walce, między innymi w wyniku rozpadu cesarstwa, wyłoniło się kilka niezależnych państw – małych narodów, które musiały wywalczyć swoje prawo do istnienia. W taki oto sposób powstała środkowoeuropejska mozaika małych narodów13. Po krótkim okresie mniej lub bardziej samodzielnego istnienia nastąpiła druga wojna światowa i małe narody ponownie musiały walczyć o swój byt. Po jej zakończeniu, w wyniku polityki dużych narodów, ich sytuacja wróciła do stanu podobnego z XIX wieku – po raz kolejny wpadły pod obcą dominację – tym razem rosyjską. Znów nastąpił długi okres antysowieckich buntów w Polsce, na Węgrzech, w Czechach, by ponownie wywalczyć prawo do suwerennego istnienia14.
Doświadczenia historyczne wiążą się również ze szczególną cechą dużych narodów: mianowicie nie odróżniają one państwa od narodu. Dzieje się tak między innymi dlatego, że na zachodzie Europy państwa tworzyły narody, natomiast w Europie Środkowej to narody tworzyły państwa. W państwach Europy Zachodniej mieszkali, w zdecydowanej większości, obywatele jednej narodowości. Europa Środkowa, w przeszłości, to wielkie imperia, w skład których wchodziło kilka narodów. Przykładem może być tu cesarstwo Habsburgów, które obejmowało ziemie zamieszkane przez Polaków, Czechów, Słowaków, Węgrów, a nawet Włochów15.
Trzecią cechą, która odróżnia małe narody, są ich języki, zazwyczaj znane w niewielkim stopniu przez inne narody. Poprzez odrębność języka również ich historia i kultura są skryte Zasłoną. Kundera dokonuje ciekawej analizy drogi twórczości Kafki. Zadając retoryczne pytania, zastanawia się, czy stałby się on cenionym powieściopisarzem, gdyby pisał swoje powieści w języku czeskim i traktował go jako dla siebie podstawowy16. Ile lat musiały czekać na francuskie wydania powieści Witolda Gombrowicza? Trudności takich nie miała twórczość Ernesta Hemingwaya, pisana przez niego z oczywistych racji w języku angielskim, którego to wpływy w dzisiejszym świecie są niezaprzeczalne. Pojęcie języka, zdaniem Kundery, nie ogranicza się jedynie do znajomości słów. Jak twierdzi inny środkowoeuropejski powieściopisarz, Danilo Kiš, język jest losem. Pisze się nie tylko za pomocą wyrazów, lecz także całą istotą, etosem i mythosem, pamięcią, tradycją. Język zawiera w sobie wszystkie te elementy, wraz z nim nabywamy pewną tożsamość, której niezwykle trudno się wyzbyć17. Przykładem może być twórczość literacka. Większość pisarzy po opuszczeniu ojczyzny, po wygnaniu z niej, nadal pisze w ojczystym języku18.
Zasłona, która zapadła nad kulturą małych narodów, jest utkana nie tylko z ignorancji dużych. Jest również dziełem samych małych narodów, które nie pozwalają wyjść ich sztuce poza wytyczone jej granice19. Milan Kundera zjawisko to nazywa prowincjonalizmem małych (w odróżnieniu od prowincjonalizmu dużych). Jest to niezdolność do rozpatrywania własnej kultury w kontekście wielkim, inaczej mówiąc, światowym bądź ponadnarodowym. Wynika to z zagrożenia ich bytu jako takiego, ze stosunku do rzeczywistości, na polu której są zazwyczaj pionkami poruszanymi przez innych graczy. Małe narody ogromnie poważają kulturę światową, lecz wydaje im się czymś obcym, odległym i nieosiągalnym. Sytuacja ta w pewien sposób warunkuje pozycję powieściopisarza wywodzącego się z takiego środowiska. Wpaja mu przekonanie, że należy wyłącznie do niego, nie pozwalając na wyniesienie jego twórczego spojrzenia poza granice ojczyzny. Pokazanie ponadnarodowej perspektywy często uważane jest za gest pogardliwy w stosunku do „swoich”. Dla małego narodu literatura jest w mniejszym stopniu sprawą historii literatury niż sprawą narodową20.
Z racji zagrożenia bytu samego kraju zagrożona jest również całość wytworów duchowych. Rozwijająca się w takich warunkach kultura staje się wartością, wokół której skupiony jest cały naród. We wszystkich rewoltach małych narodów kultura odgrywała wielką rolę, w niektórych przypadkach nawet główną. W 1968 roku sytuację taką odnajdujemy w Polsce, kiedy to zdjęcie z afisza dramatu „Dziady” Adama Mickiewicza stało się bezpośrednią przyczyną wybuchu buntu studenckiego w marcu 1968 roku. Zdaniem Kundery teatr, film literatura i filozofia miały swój wkład w wydarzenia Praskiej Wiosny. Rewolty małych narodów były rewoltami ludowymi pod wpływem kultury21. Dramat Europy Środkowej, ojczyzny małych narodów, znaczony jest datami 1948, 1953, 1956, 1968, 1970, 1976, 1980, 198122. To przełomowe momenty w dziejach poszczególnych narodów związane ze zrywami społeczeństwa czy też zmianami w strukturach władzy. Lata 1956, 1968, 1980 mają szczególne znaczenie w węgierskich, czeskich i polskich zrywach, obok motywów społeczno-politycznych pojawia się tu motyw kulturowy jako sprawa tożsamości narodowej23.
Milan Kundera, analizując sytuację Europy Środkowej, czyni to przede wszystkim z perspektywy kulturowej. Szczególną uwagę zwraca na język, literaturę, muzykę, wiodące prądy w filozofii oraz nauce. Również jego podział na małe i duże narody jest wynikiem analizy kulturowej. Wynika to rzecz jasna z profesji, którą wykonuje. Teorie jego autorstwa niewątpliwie wzbogacają dyskurs na temat Europy Środkowej, jak chce Kundera, czy też Europy Środkowo-Wschodniej, jak nazywają ten region starego kontynentu inni badacze i teoretycy.
Bibliografia:
- Fiut A., Być (Albo nie Być) Środkowoeuropejczykiem, Kraków 1999.
- Graczyk E., O Gombrowiczu, Kunderze, Grassie i innych ważnych sprawach. Eseje, Gdańsk 1994.
- Kiš D., Homo poeticus, mimo wszystko. Pisma wybrane, t. 3, Izabelin 1998.
- Kundera M., Sztuka powieści, Warszawa 2004.
- Kundera M., Zachód porwany albo tragedia Europy Środkowej, „Zeszyty Literackie”, 1984, nr 5, s. 23-38.
- Kundera M., Zdradzone testamenty, Warszawa 2003.
- Kundera M., Zasłona, Warszawa 2007.
- Kundera M., Materiały z sympozjum zorganizowanego w Katowicach w dniach 25-26 kwietnia 1986 roku, Londyn 1988.
- Narodowy i ponadnarodowy model kultury, red. B. Zieliński, Poznań 2002.
- J. Balach, Idea środka a tożsamość czeskiej kultury, [w:] Kundera. Materiały z sympozjum zorganizowanego w Katowicach w dniach 25-26 kwietnia 1986 roku, Londyn 1988, s. 11.
- M. Kundera, Zachód porwany albo tragedia Europy Środkowej, „Zeszyty Literackie”, 1984, nr 5, s. 24.
- Idem, Zasłona, Warszawa 2007, s. 49.
- Idem, Zachód porwany…, s. 2.
- M. Wyka, W świecie powieści Kundery, [w:] Materiały…, s. 173.
- Ibidem.
- M. Kundera, Zachód porwany…
- Fragment ten spotkał się ze szczególną krytyką, niejednokrotnie podważano opinię Kundery, jednocześnie tłumacząc go pochodzeniem z kraju okupowanego przez ZSRR.
- M. Wyka, W świecie powieści…, s. 173.
- M. Kundera, Zachód porwany…, s. 23.
- Idem, Zasłona…, s. 36.
- B. Zieliński, Europa Środkowa, czyli Arkadia, Atlantyda i Jeruzalem, [w:] Narodowy i ponadnarodowy model kultury, red. B. Zieliński, Poznań 2002, s. 46.
- M. Kundera, Zasłona…, s. 49.
- Ibidem.
- P. Wandycz, Odrodzenie narodowe i nacjonalizm (XIX-XX wiek), [w:] Europa Środkowo-Wschodnia, t. 2, Lublin 2002, s. 144.
- M. Kundera, Zasłona…, s. 37.
- D. Kiš, Wariacje na tematy środkowoeuropejskie, [w:] Homo poeticus, mimo wszystko. Pisma wybrane, t. 3, Izabelin 1998, s. 133.
- Warto w tym miejscu poświęcić kilka słów na temat języka twórczości Kundery. Początkowo, po opuszczeniu Czechosłowacji, pisał wciąż po czesku. Z czasem, w miarę asymilacji, jego powieści powstawały w języku francuskim. W ślad za tym pojawiły się zarzuty, że twórczość Kundery straciła na wartości, że pisana jest łatwym językiem, z góry nastawionym na tłumaczenie. Zob. M. Leski, Anty-Kundera, [w:] Materiały…, s. 178.
- M. Kundera, Zdradzone testamenty, Warszawa 2003, s. 175-176.
- Idem, Zasłona…, s. 41.
- Idem, Zachód porwany…, s. 24.
- J. Balach, Idea środka…, s. 17.
- Ibidem.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|


